Za nami kolejny wernisaż — już ósmy, podczas którego prezentujemy twórczość lokalnych artystów z Poniatowej. Bohaterką dzisiejszego spotkania jest pani Teresa Przydatek – kobieta wielu talentów, niezwykle wrażliwa artystka o otwartym sercu i niegasnącej pasji tworzenia.
Wydarzenie rozpoczęła dyrektor CKPiT Marzena Wójtowicz, która powitała zebranych gości oraz przedstawiła sylwetkę pani Teresy, podkreślając jej wszechstronność, ciepło i ogromny wkład w życie kulturalne Poniatowej. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę, że w dorobku artystki znajdziemy znacznie więcej niż tylko malarstwo – ceramikę, haft, fotografię, filcowanie, malarstwo na szkle i wiele innych form artystycznych, w których ujawnia się jej ogromna wyobraźnia oraz umiłowanie piękna.
Głos zabrała również sama pani Teresa, dziękując za obecność i ciepłe słowa. Z sentymentem opowiedziała o swoich artystycznych początkach, wspominając, że pasja do tworzenia towarzyszy jej od najmłodszych lat. Warto w tym miejscu przytoczyć fragment wywiadu z naszego kwartalnika „Poniatowskie Wieści” nr 1 (16) 2025, w którym artystka opowiadała o źródłach swojego zamiłowania do sztuki:
„Kiedy patrzę wstecz, to myślę, że już w dzieciństwie, gdy najpierw obserwowałam moją mamę, która w mistrzowski sposób wycinała z bibuły japońskiej przepiękne firanki, serwetki… Wkrótce dołączyłam do niej i wspólnie w dobie kryzysu potrafiłyśmy wyczarowywać to, co służyło na co dzień nam i naszym znajomym. Malowanie przyszło równie szybko, bo już jako dziecko bardzo lubiłam czytać książki i w trakcie lektury wpadłam na pomysł rysowania tego, co przeczytałam. W ten sposób stałam się ilustratorem na własny użytek. Jednak ta dziecięca pasja nie była na tyle silna, by ją kontynuować jako nastolatka, bo po skończeniu szkoły podstawowej postanowiłam zostać nauczycielką. Pojechałam na egzaminy do Szkoły Pedagogicznej w Piaskach. Zdałam je, ale niestety nie zostałam przyjęta. Wtedy w Lublinie zapisałam się na 2-letni kurs stenografii i maszynopisania. Wytrzymałam tylko rok, bo zrozumiałam, że to, co chcę robić najbardziej – to malowanie. Pojechałam do Nałęczowa do Liceum Sztuk Plastycznych i tam po kilkudniowym egzaminie okazało się, że się dostałam. Radość była tym większa, że wówczas na jedno miejsce było aż 6 kandydatów. I tak zaczęła się moja 5-letnia artystyczna przygoda na wydziale Sprzętarstwo i plecionki. Wspominam te czasy z sentymentem, bo wreszcie odnalazłam swoje miejsce – zajmowałam się tym, co dawało mi satysfakcję. To właśnie tu odkryto przede mną wszystkie tajniki malarstwa.”
Słowa uznania i podziękowania za artystyczny dorobek skierowała do pani Teresy zastępca burmistrza Poniatowej Aneta Poniatowska, która wręczyła artystce pamiątkowy upominek. Podkreśliła, jak ważne są takie inicjatywy, które pozwalają lokalnym twórcom dzielić się swoją pasją z mieszkańcami. Do gratulacji przyłączyli się wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Paweł Stachyra, a także przyjaciele pani Teresy z PUTW, Klubu Seniora, grupy ArtLuz, Stowarzyszenia Amazonki Poniatowa.
Wernisaż swoim pięknym głosem uświetniła Julia Zburzyńska, instruktorka zajęć wokalnych w CKPiT, oczarowując zebranych subtelnym i wzruszającym wykonaniem.
Z całego serca życzymy Pani Teresie nieustającej pasji, wielu twórczych inspiracji, radości i sił do dalszego tworzenia, by mogła jeszcze długo zachwycać nas swoją sztuką i wrażliwością. A Państwa zachęcamy do odwiedzenia kawiarni, gdzie prace Pani Teresy dostępne będą do oglądania do 31 października.
Więcej zdjęć z wystawy na naszym Facebooku – zapraszamy! – LINK


0 komentarzy